Policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali młodego kierowcę BMW, który w terenie zabudowanym znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. 18-latek jechał 104 km/h, za co stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał wysoki mandat oraz punkty karne.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 lipca, około południa podczas kontroli prędkości prowadzonej na terenie Oświęcimia. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód marki BMW, którego kierowca poruszał się ulicą Olszewskiego z prędkością 104 km/h w obszarze zabudowanym.
Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec gminy Oświęcim. Jak ustalili policjanci, młody kierowca posiadał prawo jazdy dopiero od kilku miesięcy.
Surowe konsekwencje
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 54 km/h w terenie zabudowanym policjanci:
- zatrzymali kierowcy prawo jazdy na trzy miesiące,
- nałożyli mandat karny w wysokości 1500 zł,
- dopisali do jego konta 13 punktów karnych.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Apelują do kierowców o przestrzeganie przepisów, zachowanie trzeźwości oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Policja podkreśla, że wobec uczestników ruchu drogowego, którzy swoim zachowaniem stwarzają poważne zagrożenie dla innych, będą wyciągane stanowcze konsekwencje.
Mandaty za przekroczenie prędkości
Obecnie taryfikator mandatów przewiduje następujące kary:
- do 10 km/h – 50 zł,
- od 11 do 15 km/h – 100 zł,
- od 16 do 20 km/h – 200 zł,
- od 21 do 25 km/h – 300 zł,
- od 26 do 30 km/h – 400 zł,
- od 31 do 40 km/h – 800 zł (1600 zł w recydywie),
- od 41 do 50 km/h – 1000 zł (2000 zł w recydywie),
- od 51 do 60 km/h – 1500 zł (3000 zł w recydywie),
- od 61 do 70 km/h – 2000 zł (4000 zł w recydywie),
- powyżej 70 km/h – 2500 zł (5000 zł w recydywie).
Policjanci przypominają, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym skutkuje również administracyjnym zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.


